Image Map
Jak można spędzić wakacje w Australii »
    Kontakt »
 
   Korespondencje
   Wyprawy »
Wyprawy i podróże po Australii - piesze przejście przez pustynie, podróż dookoła Australii motorem - więcej »
   Galeria »
South Australia
Adelaide »
Eyre Peninsula »
Flinders Rangers »
Kangaroo Island »
Coober Pedy »
Hotele w Adelaide »
Queensland
Brisbane »
Whitsundays »
Cairns »
Gold Coast »
Wielka Rafa Koralowa »
Mt Tamborine »
Fraser Island »
Hotele w Brisbane »
New South Wales
Sydney »
Bega »
Hotele w Sydney »
Victoria
Melbourne »
Great Ocean Road »
Port Fairy »
Philip Island »
Hotele w Melbourne »
Northern Territory
Kakadu »
Darwin »
Tennant Creek »
Hotele w Darwin »
Western Australia
Broom »
Perth »
Hotele w Perth »
Tasmania
Hobart »
Hotele w Hobart »
ACT
Canberra »
Hotele w Canberra »
Book Hostels Online Now

Wyprawa Radka - relacja bezposrednia


Odcinek 4 - opublikowany 16.06.2002 - Jak pokonac te trase?
Wyprawa Radka - relacja bezposrednia
  Wstep
> Pomysl, poczatki, wizy, bilety
> Australia, z czym to sie je?
> Zbieranie kwitow
> Jak pokonac te trase?
> Dzien wyjazdu
> A jednak kraina Oz naprawde istnieje
> Za kolkiem, z Sydney do Bega
> SMS z Port Fairy, Jedziemy dalej
> Adelaide
> Miasteczko jak Alice Springs
> SMS ze szczytu Uluru, Dziennik z Alice
> SMS znad oceanu, Z Czerwonego Centrum do tropikalnych plaz
> SMS z drogi, brzegiem Pacyfiku w dol, Rozkosze i cuda
> SMS z punktu wyjscia,
> SMS z Frankfurtu - Europa, Europa!!
SMS z Poznania - Godzina powrotu
Juz w domu
> Zakonczenie i podsumowanie
 


13.06.2002

Oj, nie bylo latwo! Planujac palcem po mapie nasza podroz snulismy dotad fantastyczne wizje, co tez nam sie przydarzy w czasie 8.000 km wedrowki po wielkiej petli. Bo, bez praktycznie zadnych wielkich przemyslen ustalilismy, ze petle musimy zrobic, nie ma mowy o innym rozwiazaniu. Wyszlismy z zalozenia, ze skoro juz przelecimy na drugi koniec swiata, to "polkniemy" wiekszosc atrakcji tego kontynentu. Wtedy tez zadalem Stanowi, gospodarzowi tej witryny pytnie o zasadnosc naszych zamierzen. W planach mielismy pokonanie trasy wynajetym autem, co przy wiekszej grupie mialo sens, ze wzgledu na podzial kosztow wynajmu i paliwa. Jak wiecie, ostatecznie jedziemy we dwoje z jednym budzetem i przyszlo mierzyc sily na zamiary.

Zgodnie z sugestiami Stana, podzielilismy trase na trzy czesci:

  • cywilizowana I, wiodaca z Sydney przez Melbourne i Adelaide do Port Augusta, wzdluz wybrzeza

  • dzika, czyli wersja "outback" z Port Augusta do Alice Springs i Uluru, dalej przez Tennant Creek i Mount Isa do polozonego na wschodnim wybrzezu Townsville

  • cywilizowana II, czyli zjazd na poludnie wzdluz wybrzeza przez Makay, Rockhampton, Fraser Island i Brisbane do Sydney - miejsca odlotu z powrotem do Polski

Poczatkowe plany pokonania trasy wynajetym samochodem, najlepiej terenowka (czujecie ten klimat, prosta, pusta po horyzont szosa przez busz, blekitne niebo i przeskakujace przed maska kangury, a w srodku tego my) zostaly szybko zweryfikowane przez splywajace z wypozyczalni samochodow odpowiedzi na moje pytania. Chociaz przy wynajmie samochodu na wiecej niz 21 dni uzyskac mozna znaczace obnizki cen, to jednak kwota 168 A$ za dobe dla dwoch osob (Nissan Patrol w firmie Britz) to duzo za duzo.

W ogole, trzeba dokladniej przyjrzec sie ofertom firm wynajmujacych samochody i zwrocic uwage na szczegoly. Generalnie na stronach, z ktorych korzystalem:

www.aust-wide.com.au
www.apexrentacar.com.au

www.maui-rentals.com
www.ascotcarrental.com.au
www.carrentals.com.au
www.apollocamper.com.au
www.britz.com

Oferty ulozone sa wedlug podobnego schematu, podawane sa ceny wynajmu w okreslonych miesiacach roku, z podzialem na sezony drozsze (np. grudzien - styczen, lipiec - sierpien) i tansze, ceny uzaleznione sa tez od dlugosci wynajmu i wybranej opcji ubezpieczenia.

Radzilbym jednak informacje ogolne na stronach traktowac tylko orientacyjnie, w momencie zlozenia niezobowiazujacego zapytania (QUOTE) otrzymamy blyskawicznie dokladnie rozpisana oferte wynajmu z uwzglednieniem roznych opcji ubezpieczenia i warunkow. Wyglada to mniej wiecej tak (zapytanie do firmy Apollo Camper o 2 osobowy samochod mieszkalny - TOYOTA HIACE - tak, tak, to tez planowalismy):

VEHICLE TYPE: 2/3 Berth Economy Hitop Campervan

Pick up Date: 28/06/2002 at Sydney Depot at 08:00

Drop off Date: 04/07/2002 at Adelaide Depot at 16:00

Total Rental Days: 7

 

3 Days @ $45.00 per day $ 135.00

4 Days @ $65.00 per day $ 260.00

pierwsza ciekawostka: zroznicowanie cen z wynajem w czerwcu i lipcu

 

One Way Fee $ 200.00

oplata za zwrot auta w innym oddziale

 

L.P Gas Refill $ 15.00

butla z gazem do kuchenki

 

TOTAL COST OF HIRE $ 610.00 AUD
Liability: $8000.00 AUD
Security Deposit (Bond): $8000.00 AUD

wynika z tego, ze jezeli wezmiemy auto z taka wersja ubezpieczenia - podstawowa - to w razie uszkodzenia, ponosimy odpowiedzialnosc do wysokosci 8000 A$.        

Dodatkowo, przy wynajmie musimy zlozyc zastaw (BOND) w tej wysokosci (blokada na karcie kredytowej), ktory zabezpiecza pokrycie strat. Mozna tego uniknac korzystajac z opcji:

1. LIABILITY REDUCTION OPTION 1
Cost: $25.00 per day = $175.00 AUD
Liability: $2,000.00 AUD
Security Deposit (Bond): $2,000.00 AUD

w tej opcji, placac dodatkowo 25 A$ dziennie, nasza odpowiedzialnosc (a takze zastaw - BOND) spada do kwoty 2000 A$

2. LIABILITY REDUCTION OPTION 2 (TOTAL COVER)
Cost: $35.00 per day = $245.00 AUD
Liability: $0
Security Deposit (Bond): $500.00 AUD

wybierajac te opcje i doplacajac 35 A$ dziennie do ceny podstawowej, jestesmy uwolnieni od odpowiedzialnosci finansowej
 

THIS QUOTE INCLUDES - czyli co dostaniemy w cenie

* Unlimited Kilometres - bardzo wazne...
* Living Equipment (cooking utensils, crockery, cutlery, sleeping bags, sheets, pillows, pillow cases and towels)
* Apollo Welcome Pack
- i bardzo tajemnicze :)
* Standard Liability of $8000 (reducible)
* Stamp Duty
* 10% GST
* Camp Chairs and Camp Table
* Maps and Camp Ground Guides
 

W roznych firmach oferty sa bardzo podobne, wynika to z tego, ze sa one ze soba powiazane, np. po wyslaniu zapytan do APEX i APOLLO CAMPER dostalem odpowiedz od tej samej osoby, tak samo w przypadku BRITZ i MAUI.

Pozniej, przy rozpatrywaniu roznych wariantow podrozy (o tym dalej) wyslalem jeszcze klikanascie zapytan - o dziwo nikt mnie nie przeklinal za zawracanie glowy - i zawsze otrzymywalem mile odpowiedzi, konkretnie rozpisujace prawa i obowiazki przy wynajmie. Przekonalem sie tez, ze diabel tkwi w szczegolach....

PLAN #1 - cala trasa autem

Po zliczeniu kosztow przewiezienia nas i dobytku przez Australie samochodem terenowym, spuscilismy z tonu, na dwie osoby to stanowczo za duzo - chociaz jak fajnie. Wrocilismy do opcji malego samochodu, typu TOYOTA STARLET. Za podstawowa zalete takiego rozwiazania przyjelismy niezaleznosc od srodkow transportu publicznego, mozliwosc dowolnego wyboru trasy i czasu przejazdu.

Na przeciwnej szali polozylismy jednak chec podrozy swobodnej, w kontakcie z innymi ludzmi, bez martwienia sie o naszego stalowego przyjaciela, o parking dla niego, nie daj Boze lekarza - mechanika.

Odpadlyby nam tez mozliwosci przeprowadzenia dokladnych badan australijskiego transportu ogolnodostepnego, co chcemy zrobic pro publico bono. Nie bez znaczenia okazaly sie rowniez koszty. Wynajmujac takie auto na 30 dni, za cene ok. 40 A$ dziennie + 15 A$ za ubezpieczenie (1650 A$) bylibysmy wprawdzie niezalezni, ale mielibysmy do dyspozycji tylko 200 km limit dzienny. Zakladajac 8000 km trasy, czekalaby nas po zwrocie auta w Sydney oplata za 5000 km po 0,25 A$ za kilometr (1250 A$)!

Ograniczalismy wiec nasze apetyty i zapedy wygodnickie i opracowalismy nowy plan:

PLAN #2 - auto do Adeli, dalej jak sie da

No i wymyslilismy:

  • przylatujemy do Sydney 25.06., 26-27.06. zwiedzamy miasto i 28.06. rano wyjezdzamy z Sydney, camper - vanem, wynajetym na 7 dni

  • wzdluz wybrzeza jedziemy (2 dni) do Melbourne, zwiedzamy miasto (2 dni), dalej do Adeli (3 dni)

  • w Adeli oddajemy auto, zwiedzamy miasto, spotykamy sie ze Stanem, naszym wirtualnym gospodarzem

  • dalej wsiadamy do GHANA - legendarnego pociagu do Alice Springs (www.trainways.com.au)

i wyruszamy w outback

Plan ma wiele zalet:

  • jedziemy domem na kolkach, nie martwimy sie o noclegi

  • ogladamy co chcemy i spimy gdzie chcemy

  • robiac po ok. 400 - 500 km dziennie mamy mozliwosc w miare dokladnego zwiedzenia wybrzeza, zaliczanego do najpiekniejszych na swiecie

Nie bylibysmy soba, gdybysmy nie spojrzeli na calosc z drugiej strony:

  • jestesmy przywiazani do samochodu i odcieci od mozliwosci poznania motelikow i schronisk w tym rejonie

  • czas, ktorego mamy malo na cala trase. Do Adeli dojechalibysmy w czwartek 4.07., zakladajac, ze chcemy pojechac GHANEM, musielibysmy poczekac na nastepny do poniedzialku (GHAN wyrusza z Adelaidy do Alice Springs dwa razy w tygodniu, wlasnie w czwartki i poniedzialki). Po 20 godz. jazdy dojechalibysmy do Alice dopiero 9.07, czyli juz w polowie naszych wakacji. A przeciez tyle jeszcze przed nami

  • KOSZTY - na rozpisce kosztow wynajmu mozna zobaczyc, ze jazda z domkiem na plecach nie nalezy do najtanszych (785 A$ przy 1 opcji redukcji odpowiedzialnosci + paliwo ok. 300 A$ + korzystanie z kampingow ok. 100 A$)

Przeszlismy wiec do planu minimum:

PLAN #3 - szybko do Adelaidy autobusem, dalej GHANEM

Wygladalo to tak:

  • przylot 25.06. do Sydney, 2 dni zwiedzania, w nocy z 27/28.06. przejazd nocnym autobusem do Melbourne (http://www.greyhound.com.au)

  • 2 dni zwiedzania Melbourne, 1 dzien wycieczka na Great Ocean Road, w nocy z 30.06./01.07. przejazd nocnym autobusem do Adelaidy

  • 04.07. w czwartek wyjazd z Adelaidy GHANEM do Alice

Tylko, ze w tej opcji nie zwiedzamy wcale wybrzeza. Oszczedzamy w sumie sporo pieniedzy, spiac w autobusie, i czasu pokonujac trasy w nocy. Ale co zrobic z wybrzezem??

Wprawdzie nie do pogardzenia byl argument, ze przeciez w Australii bedzie zima i na poludniu mozemy natknac sie na kiepska pogode, lepiej wiec odpuscic i czas ten spedzic na wschodnim wybrzezu plywajac na rafie, ale zal za straconymi krajobrazami pozostal. Wszystkie moje watpliwosci opisalem w jednym, dlugasnym pytaniu do Stana, z prosba: POWIEDZ CO ROBIC??

Pozwole sobie zacytowac fragmenty wypowiedzi Stana na ten temat, daje do myslenia:

"Teza I - niezaleznie od wybranego wariantu wyprawa bedzie udana. Nawet gdybys spedzil cale 30 dni w Sydney, albo 20 dni w Adelaide, to mialbys co ogladac, w samych miastach i w ich okolicy, w promieniu kilkuset kilometrow. Na pewno bedziesz mial po powrocie niezle pojecie o Australii. Po prostu, jestescie SKAZANI NA SUKCES, wiec glowa Cie bolec nie powinna.

Teza II - chocbys nie wiem jak sie naprezal, to nie obejmiesz wszystkiego, co warto by zaliczyc na tych 8000 kilometrow. Wiec nie naprezaj sie. Moge Was pocieszyc, ze i tak zobaczycie wiecej Australii niz mnie udalo sie do tej pory.

Teza III - wlasciwie tylko dwie rzeczy sa NAPRAWDE WAZNE:

  1. abyscie nie spoznili sie na samolot powrotny

  2. abyscie ZDROWO i BEZPIECZNIE spedzili ten czas."

No faktem jest, krotkie slowa, a zmienily nasz poglad na sprawe. Przeorganizowalismy plany, wsparci jeszcze kilkoma uwagami, ktore uswiadomily nam jek stereotypowo podchodzimy czasami do niektorych pojec. Tu konkretnie chodzi o zime, okres roku kojarzacy sie w Polsce paskudnie (o ile nie spedza sie go na stoku w Karpaczu):

"...Podrozy zima po Australii nie nalezy kojarzyc z chlapa, blotem , zawierucha i posolonym sniegiem. Jak pisalem, bedzie pieknie i zielono, przewspaniale widoki (raj, sielanka) wsi spokojnej, wsi wesolej, pol, farm, hodowli, przepieknych lasow (Otway National Park) z drzewami, nalezacymi do najwyzszych i najpotezniejszych na swiecie, przeuroczych (potem juz troche nudnych) miasteczek, kurortow nadmorskich. Powinno byc sporo slonca, moze tez padac.

Pogoda moze sie zmienic kilka razy w ciagu dnia. Temperatura w ciagu dnia - 14 do 20 st.C, w nocy niska, ale powyzej zera.

Nie wspomne juz o oceanie, zjazdach z szosy, przez drogi posrod wydm, na wspaniale, bezkresne i puste plaze lub na punkty widokowe przy 12 Apostolach czy London Bridge (te sa najbardziej znane, lecz takich rzezb jest znacznie wiecej). Albo stare gory Grampians, ze szlakami dla piechurow, imponujacymi formacjami, kangurami i kukubarrami. Pogoda na pewno bardzo sprzyjajaca turyscie (no chyba, zeby bez przerwy lalo). Jedyny slabszy punkt, to krotki dzien. Okolo 17.00 bedzie zmierzchac..."

Nie mozemy tego odpuscic! Powstal nowy plan, ostateczny, obiecuje! Zostal on juz poparty rezerwacjami, wiec zmiany nastapia juz tylko wtedy, jak strzeli jakas bomba!

PLAN #4 - zamykamy petle

  • przylot do Sydney 25.06. Noc spedzimy w hostelu Funk House na Kings Cross w Sydney (http://www.funkhouse.com.au, koszt 54 A$ za pokoj dwuosobowy z jednym podwojnym lozkiem). Juz jest zabukowany, dostalem mailem potwierdzenie od Tommy’ego wraz z darmowym nr telefonu, by zadzwonic z lotniska. Wysla po nas samochod (2,50 A$/os., jezeli zatrzymasz sie dluzej niz 1 noc to gratis).

  • Juz 26.06. odbieramy samochod - TOYOTA COROLLA lub podobnej wielkosci, wynajety w BRITZ. Tu ciekawostka: wyslalem identyczne zapytania do trzech firm: BRITZ, APEX i AUST-WIDE, z prosba o wycene wynajecia na 5 dni, do 30.06 (w czerwcu taniej!) jak najtanszego auta z klasy SMALL CARS. Zarowno APEX jak i AUST-WIDE przystaly na ten krotki termin, daly podobne oferty po ok. 40 A$/dzien za autko klasy TOYOTA STARLET, z limitem kilometrow 200/dzien. Przy dystansie z Sydney do Adeli ok. 2200 km musielibysmy doplacic wiec ok. 300 A$ (1200 km x 0,25 A$) przy zwrocie auta.

Tymczasem BRITZ zaoferowal nam auto z grupy COMPACT CARS na 7 dni (minimum), liczac 37 A$/dzien w czerwcu i 42 A$/dzien w lipcu. Srednia cena 38,43 A$, BEZ LIMITU KILOMETROW. Za te 7 dni i wiekszy samochod zaplacimy wiec mniej, niz za maly na 5 dni. Fajnie, nie?

  • Opuszczamy Sydney bez zwiedzania, zapoznamy sie z tym miastem przed odlotem do Polski - bezpiecznie i bez stresu, moze juz zarezerwujemy sobie noclegi, jak nam sie bedzie w FunkHouse podobalo.

  • jedziemy wzdluz wybrzeza, na Melbourne poswiecamy 1 dzien, to jednak tylko miasto jakich podobnych sporo w swiecie; skupiajac sie na pieknie natury penetrujemy brzeg oceanu.

  • Do Adelaidy planujemy dotrzec w niedziele 30.06. Na pewno uda nam sie spotkac ze Stanem, poznamy sie osobiscie, nie wirtualnie, licze na wskazowki co do zwiedzania stolicy Australii Poludniowej

  • W czwartek, 04.07. chcemy zapakowac sie do GHANA (99 A$ za miejsce siedzace, juz ze znizka dla plecakowiczow, na podstawie karty YHA / PTSM - patrz poprzedni odcinek o kwitach) i po 20 godz. jazdy zameldowac sie u Pani Alicji (czyli Alice Springs)

  • Dalsze plany napisze zycie (ale wzniosle, jak wieszcz :)) ), zobaczymy co sie przytrafi. Chcemy w Alice pozostac jakies 4 - 5 dni, wynajac auto (moze znajdziemy chetnych do wspolnych podrozy) i objechac Kings Canyon, Uluru i Kata Tjuta. Dalej autobusem przez Tennant Creek (podobno nic ciekawego, sprawdzimy) Mount Isa (stare kopalnie) zatrzymujac sie moze na dzien lub dwa, do Townsville.

  • Na wschodnim wybrzezu, liczac na ciepelko, chcemy zwiedzic Rafe Koralowa, jadac "w dol" czyli na poludnie zahaczyc na 2 dni o Fraser Island - najwieksza piaszczysta wyspe swiata, odwiedzic Brisbane i Gold Coast i zdazyc na zwiedzanie Sydney i samolot. Wyglada to pieknie....

Podrozujac po Australii chcemy posmakowac zycia w tym kraju, poznac jego mieszkancow i chlonac atmosfere antypodow. Na pewno poznamy ciekawych ludzi, od ktorych otrzymamy duzo i ktorym tez duzo ofiarujemy - rozmawiajac, opowiadajac i chlonac opowiesci, dzielac sie doswiadczeniami i przemysleniami. Pamietajmy, ze swiat jest jeden i wszyscy jestesmy ludzmi majacymi prawo z urokow tego swiata korzystac. Nie marnujmy tej szansy, bo co bedzie, jesli ona sie juz nie powtorzy?

Bede naprawde szczesliwy, jezeli bedziecie nam w podrozy towarzyszyc, chcialbym podzielic sie wrazeniami i pokazac, ze tak naprawde nie ma rzeczy niemozliwych czy nieosiagalnych, a Australia wcale nie jest tak daleko, jak nam sie wszystkim do tej pory wydawalo. Ruszamy juz za tydzien, trzymajcie kciuki! Poprosze Was o to pewnie jeszcze raz przed wyjazdem, postaram sie napisac o ostatnich przygotowaniach, przez ktore mam ostatnio urwanie glowy. Dziekuje za listy, postaram sie odpowiadac na nie w miare mozliwosci.

Do zobaczenia wkrotce....

Samochody:

www.aust-wide.com.au
www.budget.com.au
www.avis.com
www.apexrentacar.com.au
www.deltaeuropcar.com.au
www.maui-rentals.com
www.ascotcarrental.com.au
www.carrentals.com.au
www.apollocamper.com.au

Noclegi w Sydney:

http://www.funkhouse.com.au/
http://www.jollyswagman.com.au/
http://www.geocities.com/austtravel/nsw/sydney.html
http://www.originalbackpackers.com.au/
http://www.yha.com.au/

Transport publiczny:

http://www.greyhound.com.au/ - autobusy
http://www.mccaffertys.com.au/ - autobusy
http://www.trainways.com.au/ - pociagi
http://www.qantas.com/ - samoloty, dobre ceny na przeloty krajowe przy rezerwacji on-line.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16